Suchy minilab to ciekawe rozwiązanie

Suchy minilab to ciekawe rozwiązanie ponieważ:

– maleje zapotrzebowanie na wydajne urządzenia z powodu malejącej ilości zdjęć wykonywanych przez zakłady fotograficzne

– malejąca ilość wykonywanych zdjęć powoduje wzrost kosztów produkcji papieru fotograficznego i chemii fotograficznej

– weszły w życie przepisy REACH wymuszające na producentach (chemii fotograficznej, papieru fotograficznego) ponoszenie wysokich opłat nastąpiło przetasowanie na rynku

– producenci minilabów cyfrowych opartych na chemii fotograficznej wycofują się z ich produkcji

– producenci minilabów suchych mocno postawili na rozwój technologiczny tych urządzeń

– intensywnie rozwijana jest technologia drukarek termosublimacyjnych Kto powinien zainteresować takim minilabem ?

– zakłady fotograficzne funkcjonujące w centrach handlowych

– supermarkety chcące swoją ofertę poszerzyć o usługi fotograficzne (tak jak sieć MediaMarkt)

– zakłady fotograficzne na dworcach kolejowych i autobusowych dużych miast

W zakładach fotograficznych wykonujących 100- 300 zdjęć dziennie minilab chemiczny to złe rozwiązanie ponieważ:

  • przy tak małym przerobie chemia się utlenia
  • utleniona chemia to gorsze parametry wykonywanych zdjęć
  • gorsze zdjęcia do utrata klientów
  • utrata klientów do to mniejsza ilość wykonywanych zdjęć i jeszcze większe utlenianie chemii

Czym się kończy taka spirala zależności ?

zapraszamy na stronę o papierach HP indygo –  papiery felix schoeller